Przejdź do treści
Strona główna » Blog » Co ma wspólnego randkowanie z krzesłem, elektrownią, zupą pomidorową i autostradą

Co ma wspólnego randkowanie z krzesłem, elektrownią, zupą pomidorową i autostradą

Ostatnio na Facebooku trafiłam na grafikę, która tak bardzo mnie poruszyła, że postanowiłam zrobić o niej wpis. Były na niej cztery rysunki: krzesła, wtyczki elektrycznej, talerza z zupą i autostrady. Obok nich krótkie hasła:

„Nie jesteś krzesłem, żeby każdy mógł się o Ciebie opierać.”

„Nie jesteś elektrownią, żeby inni czerpali z Twojej energii.”

„Nie jesteś zupą pomidorową, żeby wszyscy Cię lubili.”

„Nie jesteś autostradą, żeby ktokolwiek po Tobie jeździł.”

Proste, prawda? A jednocześnie tak mocne i trafne, że nie mogłam przejść obok niej obojętnie.

.

Dlaczego tak często poświęcamy się dla innych?

Ta grafika idealnie pokazuje schematy, w które często wchodzimy jako kobiety. Poświęcamy się, naginamy i staramy dopasować do innych. Chcemy być lubiane, potrzebne, doceniane. A mimo to bardzo często jesteśmy niewidzialne, wykorzystane i ostatecznie zwyczajnie zmęczone.

Oczywiście, w zdrowej relacji czasem warto ustąpić czy dostosować się do drugiej osoby. Ale jeśli na końcu czujesz tylko frustrację, brak energii i poczucie, że nikt nie docenia Twoich starań to znak, że coś jest nie tak.

Moja własna lekcja

Piszę o tym, bo sama przez to przeszłam. Zanim poznałam mojego męża i zanim zaczęłam szczęśliwie randkować, często byłam właśnie takim „krzesłem” czy „elektrownią”.

Chciałam, żeby wszyscy mnie lubili. Pozwalałam innym korzystać z mojej energii, zawsze stawiałam ich potrzeby ponad swoimi, a kiedy powinnam powiedzieć „stop”, brakowało mi odwagi. Efekt? Byłam wyczerpana i przyciągałam nie tych mężczyzn, których naprawdę pragnęłam w życiu.

Dopiero gdy zaczęłam uczyć się stawiania granic i rezygnować z roli, która dawała wszystko innym, a mnie zostawiała z niczym, moje życie się zmieniło. Wtedy pojawiła się przestrzeń na prawdziwe spotkania, takie, które prowadzą do zdrowych relacji.

Role, które sabotują życie miłosne

To, o czym piszę, to tylko kilka przykładów ról, które nieświadomie możemy odgrywać. Każda z nich w jakiś sposób sabotuje nasze szanse na bliskość. Dlatego przygotowuję nową edycję Programu Uwolnienie, podczas którego zajmiemy się rolami, które blokują Cię w relacjach, przyjrzymy się, które z nich najczęściej grasz oraz dostaniesz konkretne wskazówki jak z nich wychodzić.

Zapraszam Cię do zapisanie się do naszego Newslettera, dzięki niemu będziesz na bieżąco i na pewno nie przegapisz zapisów na nową edycję Programu Uwolnienie. Daj sobie szansę na udane, pełne spokoju życie miłosne!

Link do zapisów znajdziesz tutaj

To nie teoria, ale praktyczne narzędzia, które możesz od razu zastosować w swoim życiu.

Jeśli marzysz o tym, żeby spotkać odpowiedniego mężczyznę i zbudować szczęśliwy związek, musisz najpierw zadbać o siebie. Nauczyć się mówić „tak” wtedy, kiedy naprawdę chcesz, i „nie” wtedy, kiedy czujesz, że coś Ci nie służy.

Miłość nie pojawia się w życiu tych, którzy są zawsze dostępni, wyczerpani i gotowi dawać bez końca. Miłość przychodzi tam, gdzie jest autentyczność, radość i miejsce na wzajemność.

A jeśli ten wpis Cię poruszył, podziel się nim z kimś bliskim. Może i dla niego będzie początkiem zmiany.

Bo świat naprawdę staje się mniej samotnym miejscem wtedy, kiedy przestajemy grać role, które nie są nasze.

Zapraszam Cię na podcast „Od samotności do miłości”, w którym dzielę się wiedzą i doświadczeniem o relacjach damsko-męskich oraz na mój kanał na YouTube

Nie masz pomysłu, gdzie możesz kogoś poznać? Poszukaj inspiracji tutaj: e-book 135 miejsc

 

Zachęcam Cię również do zadbania o swoje bezpieczeństwo, szczegóły znajdziesz tutaj: e-book Bezpieczne randkowanie

Odbierz e-book "Jak trafić na odpowiedniego mężczyznę"