patrick-perkins-350622-unsplash

Określ na co masz wpływ i ciesz się z randek

Nie zadzwonił po randce. Pewnie jestem beznadziejna.

Fajnie nam się rozmawiało, ale nie poprosił o mój numer telefonu. Chyba nie byłam dla niego atrakcyjna. 

Kolejne wyjście i porażka, nie poznałam nikogo. Co ze mną jest nie tak?

Brzmi znajomo?

Zamiast szukać winy w sobie, jasno określ na co masz wpływ, a co jest poza Twoją kontrolą. Dopóki tego nie zrobisz, częściej będziesz odczuwać frustrację, a nie radość z randkowania.

W życiu miłosnym są obszary, na które masz wpływ i takie, które są całkowicie poza Twoją kontrolą. Ważne, żebyś umiała je rozróżnić.

Krąg wpływu

Krąg wpływu to wszystkie rzeczy, na które masz wpływ. I tylko w nie warto inwestować. Bo jeżeli poświęcasz swój czas i energię na coś co jest całkowicie poza Twoją kontrolą, to co zyskasz? Jedynie frustrację i zniechęcenie. Za to, inwestowanie w to na co masz wpływ owocuje radością, spełnieniem i szczęściem. A z czasem spełnieniem marzenia.

Na warsztatach i w ramach date coachingów proszę dziewczyny, żeby podzieliły kartkę na pół i z lewej wypisały to, na co mają wpływ, a z prawej te wszystkie rzeczy które są całkowicie poza ich kontrolą.

Wśród rzeczy, na które mają wpływ wymieniają m.in.:

  • własne zachowanie
  • gdzie bywam i ilu mężczyzn poznam
  • jak wyglądam
  • w jakich relacjach jestem
  • jak spędzam wolny czas
  • bycie autentyczną
  • granice
  • pracę nad sobą
  • czy mam czas na randki
  • moje oczekiwania
  • jak się zachowuje po kolejnych nieudanych randkach
  • otwartość na relacje
  • …. [więcej w szkoleniu on-line Jak szukać, aby znaleźć tego Jedynego?]

A jako te poza ich kontrolą wskazują m.in.:

  • gotowość mężczyzn do wejścia w relacje
  • wiek
  • schematy rodzinne, przeszłość
  • realizację potencjału mężczyzny
  • uczucia ze strony mężczyzny
  • zachowanie drugiej osoby

Koncentruj się na tym, na co masz wpływ

Zobacz na ile rzeczy masz wpływ, jak dużą kontrolę masz nad własnym życiem miłosnym. To nie jest tak, że musisz biernie czekać aż ten Jedyny się pojawi. Nie, to co możesz robić, to inwestować w te obszary, na które masz wpływ, rozwijać siebie i dawać sobie szansę na spotkanie tego Jedynego. Na początek wybierz jeden obszar i na nim się skup.

Z czym masz największą trudność?

  • Z granicami i mówieniem nie?

Stwórz swój kodeks postępowania. Taki zbiór zasad, które będą określały co jest dla Ciebie ok, a co nie jest dla Ciebie ok. Jasne określenie zasad i granic pomoże Ci czuć się pewniej w relacjach i z czasem stworzyć taki związek, w którym będziesz czuła się dobrze.

  • Z poznawaniem nowych mężczyzn?

Zaplanuj w swoim kalendarzu czas na wychodzenie w nowe miejsca. Poszukaj grup, zajęć czy spotkań, które będą odpowiadać Twoim pasjom i zainteresowaniom. Odważ się też spróbować czegoś nowego.

  • Z radzeniem sobie z emocjami po nieudanych randkach? 

Rozczarowanie po nieudanej randce może odebrać chęć do dalszego działania. Nie poddawaj się mimo to. Posłuchaj swojego wewnętrznego monologu i nie idź za stwierdzeniami, że jesteś beznadziejna. To kłamstwo! Raczej zastanów się co możesz zmienić (np. w sposobie działania, zachowania, miejscach, w których bywasz), aby kolejne wyjścia były bardziej udane. Nie koncentruj się na niedojrzałości mężczyzn, raczej myśl o tym, na co masz wpływ, czyli np. w jakich miejscach jest szansa poznać ogarniętych facetów?

Odpuść to, nad czym nie masz kontroli

Nie zadzwonił po randce? Nie wziął od Ciebie telefonu? – odpuść. Nie masz na to wpływu. Może nie był gotowy na związek, może nie byłaś w jego typie (i to jest ok), może … Nie wiesz dlaczego tak postąpił. Nie zadręczaj się. Zamiast tego skoncentruj się na swoim obszarze wpływu. 

Ps. Jeżeli trudność sprawia Ci określenie na co masz wpływ, a co jest poza Twoją kontrolą, to skorzystaj z kursu on-line lub umów się na konsultację.

Photo by Patrick Perkins on Unsplash

philipp-berndt-173197-unsplash

Granice w relacjach

Granice i asertywność to tematy trendy. Dużo się o nich mówi, że są ważne, że są potrzebne. A jednocześnie mi osobiście często brakuje w tym temacie konkretów.

Co to konkretnie znaczy stawiać granicę?

Co to znaczy być asertywną?

Jaka jest różnica między asertywnością a agresywnością?

Przez długi czas stawianie granic było dla mnie wyzwaniem, a raczej problemem. Niby wiedziałam, że mam prawo powiedzieć nie. Ale jak to praktycznie zrobić, żeby kogoś nie zaatakować? Jak to powiedzieć, żeby ochronić siebie i jednocześnie okazać szacunek drugiej osobie? A co ważniejsze jak stawiać granice w związku, aby nie spalić relacji, a jednocześnie nie naginać się zbyt mocno?

W szukaniu odpowiedzi na te pytania bardzo pomogła mi książka H. Clouda i J. Townsenda “Sztuka mówienia NIE”*. Dzięki niej zrozumiałam czym są konkretnie granice i jak je stawiać w zdrowy sposób.

Granice

Ze zrozumieniem granic w świecie fizycznym mało kto ma problemy. Są one widoczne i jasno określają kto jest właścicielem danego miejsca, a tym samym kto ponosi za nie odpowiedzialność. Trudność sprawia za to jasne określenie czym są granice w świecie emocjonalnym, ponieważ są one niewidoczne. W świecie fizycznym są płoty, mury czy chociażby linie, które mówią gdzie przebiegają granice. A w świecie relacji granice są nienamacalne. Ale mimo to są konieczne, a wręcz niezbędne, aby chronić to co jest Twoją indywidualnością i odrębnością.

Granice Cię określają. Określają co jest Tobą, a co Tobą nie jest. One dają poczucie własności i odpowiedzialności w odniesieniu do siebie samego. A świadomość tego, co Cię stanowi (czyli co jest Twoją własnością) i za co jesteś odpowiedzialna jest podstawą wolności. 

Z tym co jest Twoje możesz zrobić co chcesz, ale najpierw musisz wiedzieć co to jest. Znając swoje granice wiesz też za co nie jesteś odpowiedzialny, np. za to co myślą inni ludzie lub za ich pragnienia.

Czym są granice w relacjach?

Najprostsza definicja jaką spotkałam została sformułowana przez Brené Brown:

Granice to po prostu co jest ok, a co nie jest ok.

Każda z nas indywidualnie wyznacza granice. Dla niektórych obejmowanie się na dzień dobry jest ok, a dla innych nie. Niektóre z nas łatwo skracają dystans, inne potrzebują więcej czasu, żeby się otworzyć i pozwolić sobie na większą bliskość z drugą osobą. Każda z nas tworzy relacje w unikalny sposób i to jest dobre. Według mnie istnieje tylko jedna uniwersalna zasada dotycząca tego jak powinny wyglądać nasze bliższe i dalsze relacje. Powinna być w nich wolność i szacunek dla obu stron relacji, a to uzyskuje się tylko przez stawianie granic i szanowanie granic postawionych przez innych ludzi.

Czy stawianie granic jest egoistyczne?

Niektóre osoby martwią się, że stawianie granic jest egoistyczne. Ale wyniki badań pokazują zupełnie coś innego.

Brené Brown mówi, że jednym z najbardziej zaskakujących wyników jej badań było odkrycie, że osoby najbardziej współczujące, to osoby, które najmocniej wyznaczały granice. Jeżeli odpuszczasz i akceptujesz zachowania, które są dla Ciebie nie ok, to pozwalasz, żeby narastała w Tobie gorycz i gniew. A to jest zabójcze dla relacji. Poniżej znajdziesz cały wywiad z Brené.

 

Jakie są Twoje granice w relacjach?

Czas na zadanie dla Ciebie. Pomyśl i zapisz jakie masz granice w relacjach damsko-męskich.

  • Co w tych relacjach jest dla Ciebie ok, a co nie jest ok?
  • Przypomnij sobie sytuację, w których naginałaś się. Te wszystkie momenty, w których czułaś złość. Lub te sytuacje, w których zgadzałaś się na coś z powodu lęku. Jakie swoje granice wtedy łamałaś? Co w tamtych momentach było nie ok?

Nazwij to i zapisz – wtedy stanie się to konkretne i zobaczysz, w jakich miejscach Twoje granice wymagają wzmocnienia.

Być może Twoje dotychczasowe związki były nie udane, ponieważ nie miałaś jasno wytyczonych granic w relacjach, a bez tego nie mogłaś w pełni kochać i godziłaś się na zachowania, które Cię raniły.

Stawiania granic można się nauczyć, a pierwszym krokiem jest zidentyfikowanie i nazwanie sytuacji, w których godziłaś się na przekraczanie Twoich granic.

Photo by Philipp Berndt on Unsplash