On zniknął z Twojego życia...
Bez wyjaśnienia, bez rozmowy, czasami zupełnie bez słowa. Minęły miesiące, może nawet kilka lat i nagle znowu się odzywa. Jedna wiadomość potrafi uruchomić lawinę emocji, które wydawały się już dawno poukładane. Wraca ciekawość, nadzieja, ale też lęk i niepokój. Bo przecież kiedyś już zranił. I teraz pojawia się w Tobie pytanie: co zrobić?
W takiej sytuacji nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, co wydarzyło się między Wami, dlaczego ten kontakt został zerwany i przede wszystkim czego Ty dziś potrzebujesz. Bo łatwo w takiej chwili skupić się na nim: dlaczego wrócił, co czuje, czego chce. Najważniejsze jednak pytanie brzmi: czego Ty oczekujesz od tej relacji i czy w ogóle chcesz jeszcze do niej wracać?
Czasami po latach zostaje w nas potrzeba wyjaśnienia, domknięcia historii. Chcemy zrozumieć, dlaczego ktoś nagle zniknął, co się wtedy wydarzyło i czy to wszystko było dla niego tak samo ważne jak dla Ciebie. Myślę, że jeśli czujesz, że taka rozmowa mogłaby Ci coś uporządkować, masz pełne prawo się na nią zdecydować. Masz prawo pytać. O to, dlaczego zerwał kontakt, dlaczego odzywa się dopiero teraz, czego dziś szuka. Nie chodzi tu o robienie przesłuchania, ale żeby nie udawać, że nic się nie stało.
Jednocześnie pamiętaj, że taka rozmowa wymaga dużej uważności wobec samej siebie. Kiedy ktoś wraca po długim czasie, bardzo łatwo wejść z powrotem w dawne emocje i zacząć bardziej słuchać nadziei niż faktów. Dlatego dobrze jest podejść do tego spokojnie, bez idealizowania i bez dopisywania historii, których jeszcze nie ma. Słuchać nie tylko tego, co mówi, ale też jak mówi i czy bierze odpowiedzialność za to, co wydarzyło się wcześniej.
Bo prawda jest też taka, że jeśli ktoś raz zniknął bez wyjaśnienia to istnieje ryzyko, że zrobi to ponownie. Oczywiście ludzie się zmieniają, dojrzewają, czasami wracają bardziej świadomi swoich błędów. Druga szansa nie polega jednak na ignorowaniu własnych granic i ran. Polega raczej na tym, żeby podejmować decyzję świadomie, widząc zarówno swoje uczucia, jak i możliwe konsekwencje tej decyzji.
Pamiętaj, że nie musisz tej szansy dawać
Nawet jeśli on wrócił. Nawet jeśli przeprasza. Nawet jeśli część Ciebie nadal coś czuje. Jeśli ta sytuacja jest dla Ciebie zbyt bolesna, jeśli czujesz, że koszt emocjonalny byłby zbyt duży, masz prawo powiedzieć „nie”. Masz prawo nie wracać do czegoś, co kiedyś Cię zraniło. To nie jest brak dojrzałości z Twojej strony, ani zamknięcie na miłość. Czasami to właśnie jest troska o siebie.
Zadaj sobie w takiej sytuacji jedno pytanie: co da Ci spokój? Dla jednej osoby będzie to rozmowa i wyjaśnienie wszystkiego do końca. Dla innej pozostawienie tej historii tam, gdzie już jest, bez ponownego otwierania starych ran.
Najważniejsze, żebyś nie działała pod wpływem impulsu, samotności czy chwilowego wzruszenia. Daj sobie czas. Zobacz, co naprawdę czujesz i czego potrzebujesz na dziś. Nie czego potrzebowałaś kilka lat temu, tylko teraz. Czasem największym krokiem w stronę dojrzałej relacji jest właśnie umiejętność pozostania blisko samej siebie.
Nie masz pomysłu, gdzie możesz kogoś poznać? Poszukaj inspiracji tutaj: e-book 135 miejsc
